Powoli spadała w niebo jego oczu
Brakło jej skrzydeł więc nie było odwrotu
Wprawdzie zawsze chciała być czyimś aniołem
Dopóki nie spotkała jednego na swojej drodze
A skrzydła i włosy miał czarne jak heban
Cierpiała dotąd całkowicie wystarczająco
Czas najwyższy był doczesność odmienić
W końcu ileż jeszcze można przegrywać
W dodatku z cudzymi demonami
A skóra jego gładka i ciepła jak karmel
Została bez jakiegokolwiek oparcia
Robiąc ten pierwszy krok w jego stronę
A jego wyciągnięta dłoń była jak skała
Na której chce zbudować swój Dom
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 października 2016
czwartek, 14 sierpnia 2014
Trzy łzy i uśmiech Anioła
Czarny anioł o gorącej skórze
Chowa się przede mną i mówi po włosku
W oczach ma mikroskopijne burze
Na twarzy grymas zastygły jak w wosku
*
Mój czarny anioł ma gorącą skórę
I smutne spojrzenie
Wypalił w środku serca dziurę
Zabił zapatrzenie
Zgniótł magię pierwszych dni słońca
Kochałam je
Szukanie nadal nie ma końca
Pewnie że wie
*
Umarłam dziś po raz kolejny, wraz z jego cieniem, który mi umknął.
Szukam swojego miejsca, choć wiem, że jest pod drzewem, gdzie szepczesz mi "Aniele" i coś jeszcze, ale nie mogę powiedzieć, bo trochę wstyd.
Chowa się przede mną i mówi po włosku
W oczach ma mikroskopijne burze
Na twarzy grymas zastygły jak w wosku
*
Mój czarny anioł ma gorącą skórę
I smutne spojrzenie
Wypalił w środku serca dziurę
Zabił zapatrzenie
Zgniótł magię pierwszych dni słońca
Kochałam je
Szukanie nadal nie ma końca
Pewnie że wie
*
Umarłam dziś po raz kolejny, wraz z jego cieniem, który mi umknął.
Szukam swojego miejsca, choć wiem, że jest pod drzewem, gdzie szepczesz mi "Aniele" i coś jeszcze, ale nie mogę powiedzieć, bo trochę wstyd.
Subskrybuj:
Posty (Atom)