Pamiętam jedynie Jej drobne stopy
Z resztkami czerwonego lakieru na paznokciach,
Blade ślady na biodrach od opalania
I wąskie nadgarstki spięte trytytką.
Nie kłamała - naprawdę lubiła ból.
Płakała z wyczerpanym uśmiechem,
Kiedy od niej odchodziłem.
Odwracała wzrok, gdy wracałem.
Szmat życia pracowałem nad tym,
By być dla niej jak najgorszy,
Choć gubiłem wątek w rozmowach
I radosnych niedopowiedzeniach.
Tymczasem ona prosto cierpiała
Pieszcząc każdą rysę swego serca,
Z których ja
Byłem najgłębszą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 maja 2016
niedziela, 25 października 2015
Prezent
Byłeś całkiem niezłym prezentem
Nie kłam że nie było Ci dobrze
Człowiek po alkoholu mówi co myśli
Wiesz że się nie oszukamy
A mówili że czysta nie plami
Munduru nigdy nie nosiłeś
Honoru już dawno nie masz
Nie żeby mi coś takiego zostało
Znowu nie mogłam spać
Zostałam sama z tym wszystkim
Niczym kolejne walizki doświadczeń
Ciążące na zmęczonych powiekach
Jak ja spojrzę im teraz w oczy
Skoro wciąż
Wciąż
Widzę Ciebie
Nie kłam że nie było Ci dobrze
Człowiek po alkoholu mówi co myśli
Wiesz że się nie oszukamy
A mówili że czysta nie plami
Munduru nigdy nie nosiłeś
Honoru już dawno nie masz
Nie żeby mi coś takiego zostało
Znowu nie mogłam spać
Zostałam sama z tym wszystkim
Niczym kolejne walizki doświadczeń
Ciążące na zmęczonych powiekach
Jak ja spojrzę im teraz w oczy
Skoro wciąż
Wciąż
Widzę Ciebie
sobota, 2 maja 2015
Czerwiec zmartwychwstały
Jego dłonie były chłodną ulgą
w rozgrzanym klubie muzyka dudniła głośno dym zasnuwał wzrok
pustka pustka pustka pustka nie dawała się wypełnić alkoholem
chciałam być w Nim wiecznie tak cudownie cicho przez sekundę
ten las wiatr wśród drzew czoło przy mchu
ta łąka falujące zboże słońce i słodycz
skóra gorąca choć wiatr zimny niczym bruk
niekończąca się puszka piwa oparta o ramię i cegły
ciemność bo po co komu dni
i Ogień
niedziela, 22 lutego 2015
Cygaretka
Krótki papieros
Krótka chwila
Czuję się cicho wstrząśnięta
Jak wers w wierszu
Czy to prawda
Czy to gra
Czy to asperger
Czy rozpłyniesz się w powietrzu?
Nie myślę
o tym co będzie
Nie żałuję
niczego
Robię zdjęcia
by być pewną że istniejesz
Zamknijmy oczy
Rozwiejmy się
Nie wiem który to świat
I nie obchodzi mnie
Krótka chwila
Czuję się cicho wstrząśnięta
Jak wers w wierszu
Czy to prawda
Czy to gra
Czy to asperger
Czy rozpłyniesz się w powietrzu?
Nie myślę
o tym co będzie
Nie żałuję
niczego
Robię zdjęcia
by być pewną że istniejesz
Zamknijmy oczy
Rozwiejmy się
Nie wiem który to świat
I nie obchodzi mnie
sobota, 24 stycznia 2015
Wizyta
Wchodź, zapraszam
Czuj się jak u siebie w domu
Będzie Ci tu dobrze
Nabłoć butami, nakap z parasola
Nie krępuj się
Rzuć kurtkę gdziekolwiek
Weź coś, użyj, odłóż nie na miejsce
Poprzestawiaj książki
Żaden problem
Poprawię
Zjedz trochę ciasta z lodówki, mam go dużo
Smacznego
To moje ulubione
Nakrusz ile zapragniesz
Możesz nawet ułożyć się w moim łóżku i zasnąć
Przełóż poduszkę na zimną stronę
Chrap
Sen mam mocny a
Podłoga w sercu nie jest twarda
Czuj się jak u siebie w domu
Będzie Ci tu dobrze
Nabłoć butami, nakap z parasola
Nie krępuj się
Rzuć kurtkę gdziekolwiek
Weź coś, użyj, odłóż nie na miejsce
Poprzestawiaj książki
Żaden problem
Poprawię
Zjedz trochę ciasta z lodówki, mam go dużo
Smacznego
To moje ulubione
Nakrusz ile zapragniesz
Możesz nawet ułożyć się w moim łóżku i zasnąć
Przełóż poduszkę na zimną stronę
Chrap
Sen mam mocny a
Podłoga w sercu nie jest twarda
Subskrybuj:
Posty (Atom)