Następne miasto
Miasto następnych
Otoczone polami
Niebieskookich Malw
Ani zuchwale
Falujących na wietrze
Ani bojaźliwie
Z Dalekiego Wschodu
Miasto Aniołów
Pełne pokus
Szczęśliwych ludzi
I mocnych drinków
Miasto samolotów
Zmniejszających planetę
Miasto gwiazd
Ran i tatuaży
Miasto bruku
Zimnego jak lód
Ciemnego jak niebo
Twardego jak Ty
Miasto przyjaźni
Wolne, rozległe
Trochę mi bliskie
Lecz bardziej dalekie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miasto. Pokaż wszystkie posty
sobota, 16 lipca 2016
środa, 27 kwietnia 2016
Sonet przejścia
Stojąc nagi w światłach miast odliczasz od dziesięciu
Zbliża się czas czas przemiany czas marnych świąt pięciu
Żyjesz po co żyjesz nie znasz celu tylko powód
Idziesz dokąd idziesz wiesz że będziesz szedł do grobu
I choć chodź tu już nie działa lub jest całkiem niepotrzebne
A droga zbyt wyboista by zostawić szmaty zgrzebne
Coraz bardziej już przyspieszasz spieszysz niewiadomo po co
Aż się staniesz jak wyznawcy tych co pozdradzano nocą
A jedyne pytanie jakie budzi wątpliwości
Stoi o naturę Twoich porannych mdłości
Zbliża się czas czas przemiany czas marnych świąt pięciu
Żyjesz po co żyjesz nie znasz celu tylko powód
Idziesz dokąd idziesz wiesz że będziesz szedł do grobu
I choć chodź tu już nie działa lub jest całkiem niepotrzebne
A droga zbyt wyboista by zostawić szmaty zgrzebne
Coraz bardziej już przyspieszasz spieszysz niewiadomo po co
Aż się staniesz jak wyznawcy tych co pozdradzano nocą
A jedyne pytanie jakie budzi wątpliwości
Stoi o naturę Twoich porannych mdłości
Subskrybuj:
Posty (Atom)