czwartek, 21 sierpnia 2014

*** (tej nocy...)

tej nocy moje ręce tylko moje
zabieram całą kołdrę dla siebie
nadal jest cudownie zimno
nie przytulam się do siebie
nie mam żadnych rudych problemów
i nikt nie pyta o łzy
tak te które moczą poduszkę
nie koszulkę całe szczęście
broń Boże skórę
za oknem topią się wspomnienia
w gorączce właśnie teraz
szary biały nawet żółty śnieg
patrzy na mnie pełnia zza okna
żadne czarne brązowe niebieskie zielone
oczy w okularach
z których wylewa się kolor
po raz kolejny tak daleko jak słońce
w końcu po słonych kałużach nut
ciemną materią wstaje dzień
budzę się bez złudzeń
lecz jest mnie jakby mniej

czwartek, 14 sierpnia 2014

Trzy łzy i uśmiech Anioła

Czarny anioł o gorącej skórze
Chowa się przede mną i mówi po włosku
W oczach ma mikroskopijne burze
Na twarzy grymas zastygły jak w wosku
*
Mój czarny anioł ma gorącą skórę
I smutne spojrzenie
Wypalił w środku serca dziurę
Zabił zapatrzenie
Zgniótł magię pierwszych dni słońca
Kochałam je
Szukanie nadal nie ma końca
Pewnie że wie
*
Umarłam dziś po raz kolejny, wraz z jego cieniem, który mi umknął.
Szukam swojego miejsca, choć wiem, że jest pod drzewem, gdzie szepczesz mi "Aniele" i coś jeszcze, ale nie mogę powiedzieć, bo trochę wstyd.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Siadała mu na kolanach...

marzec
Siadała mu na kolanach i pomiędzy pocałunkami pytała o sens życia. 
kwiecień 
Ścierał łzy z jej policzków i tłumaczył, że to przecież nieważne.
maj 
Jej skóra drażniła mu palce, a dłonie pachniały czekoladą i owocami.
czerwiec 
Wiązał wokół nich rzemienie, aby nikt nie śmiał ich rozdzielić.