środa, 30 listopada 2016

Czemu to sobie robię

Zmotywowana jak diabli
Ale gorszego sortu
Próbując zmienić powłokę
Na mniej i bardziej przeźroczą

Z pędzlem w jednym ręku
I biletem gdzieś daleko w drugim
Zadaję sobie pytanie
Co robię ze swoim życiem

Dla kogo to wszystko
Czy mam przez to przejść
Raz jeszcze i po raz enty
Kiedy będzie po wszystkim

Między moim ciałem a cieniem
Wciąż tkwią okruchy wspomnień
A duszy nie da się
Tak po prostu wyprać

Nie wiem nic więc nie wątpię
Każda noc jest artystką
Jednego przeboju
Jak ja

czwartek, 3 listopada 2016

Więcej

Niech będzie, przyznaję:
Nie znam Cię prawie wcale,
Ale bardzo bym chciała.

Co więcej,

Słowa mnie zawodzą.
Reaguję jak gaz szlachetny.
Jestem odrobinę zagubiona.

Nie więcej

Się liczy w tej grze,
Niż dwa pionki na światownicy
Płynące wrakiem do domu.

I więcej

Mamy czasu na wybór.
Wlej nadzieję w me usta:
Możemy zrobić to razem.