Niech będzie, przyznaję:
Nie znam Cię prawie wcale,
Ale bardzo bym chciała.
Co więcej,
Słowa mnie zawodzą.
Reaguję jak gaz szlachetny.
Jestem odrobinę zagubiona.
Nie więcej
Się liczy w tej grze,
Niż dwa pionki na światownicy
Płynące wrakiem do domu.
I więcej
Mamy czasu na wybór.
Wlej nadzieję w me usta:
Możemy zrobić to razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz