Zmotywowana jak diabli
Ale gorszego sortu
Próbując zmienić powłokę
Na mniej i bardziej przeźroczą
Z pędzlem w jednym ręku
I biletem gdzieś daleko w drugim
Zadaję sobie pytanie
Co robię ze swoim życiem
Dla kogo to wszystko
Czy mam przez to przejść
Raz jeszcze i po raz enty
Kiedy będzie po wszystkim
Między moim ciałem a cieniem
Wciąż tkwią okruchy wspomnień
A duszy nie da się
Tak po prostu wyprać
Nie wiem nic więc nie wątpię
Każda noc jest artystką
Jednego przeboju
Jak ja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz