Chodź do mnie
I coś ze mną zrób
Bo nie potrafię tak dłużej
Wołać przez wiersze
W dodatku kiepskiej jakości
Chyba przeżywam kryzys twórczy
A to dziwne
Bo zwykle cierpienie
Potęguje wenę
Przecież tylko po to cierpię
Tylko po to wstaję rano
I czuję i kocham
I marzę i pragnę
Żeby płakać
Bo to takie cholernie literackie
Czemu taka jestem
O ile byłoby taniej
Nie być
Tylko należeć
Wyobraź mnie sobie jako porzuconą lalkę
I zabierz
Mnie sobie do domu
Obiecuję
Tym razem się postarać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz