poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Drinku

Budzę się wibrując szczęściem
I nawet nie przeszkadza mi
Że byłeś tu wieczorem
I w nocy przez sześć godzin

A teraz Cię nie ma

Najedzona tęsknota śpi cicho
W kącie nie mojego pokoju
Obok nie mojego łóżka
I Ty też nie jesteś mój

Dawno o tym nie pamiętam

Zniknąłeś gdzieś daleko
Między barem a tatuażem
I już wiem że tylko
Moje kubki smakowe

Miały z Tobą randkę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz